WSM 1

Skąpie wiadomości napływają z chińskiej wyspy Hainan, gdzie od soboty zmaga się 30 czołowych strongmanów świata. Ogłoszono jedynie podział na grupy i konkurencje. Do wtorku (20 sierpnia) będą trwały eliminacje, rozgrywane w pięciu grupach po 6 zawodników w grupie. Podział na grupy jest następujący:

Grupa 1:

  • Thor Bjornsson – Islandia
  • Robert Oberst – USA
  • Nick Best – USA
  • Lauri Nami – Estonia
  • Laurence Shahlaei – W. Brytania
  • Wu Long – Chiny

Group 2:

  • Johannes Arsjo – Szwecja
  • Scott Cummine – Kanada
  • Graham Hicks – W. Brytania
  • Vytautas Lalas – Litwa
  • Jerry Pritchett – USA
  • Gerhard Van Staden – RPA

Group 3:

  • Dainis Zageris – Łotwa
  • Juha Matt Jarvi – Finlandia
  • Frankie Scheun – RPA
  • Brian Shaw – USA
  • Martin Wildauer – Austria
  • Terry Hollands – W. Brytania

Group 4:

  • Mike Burke – USA
  • Mark Felix – W. Brytania
  • Alex Moonen – Holandia
  • Krzysztof Radzikowski – Polska
  • Zydrunas Savickas – Litwa
  • Bjorn Solvang – Norwegia

Group 5:

  • Mike Jenkins – USA
  • Warrick Brant – Australia
  • Ed Hall – W. Brytania
  • Michaił Koklajew – Rosja
  • Akos Nagy – Węgry
  • Robert Cyrwus – Polska

Do finałowej dziesiątki awansuje po dwóch pierwszych z każdej grupy. Organizatorzy nie popisali się wyczuciem, umieszczając dwóch świetnych strongmanów, będących aktualnie w bardzo wysokiej formie: Savickasa i Radzikowskiego w jednej grupie.

Oczywiście, to nie powinno przeszkodzić Radzikowskiemu w awansie do finału. Nie sądzę, aby był już gotów ograć Savickasa, ale nie powinien mieć problemów z pozostałymi zawodnikami z tej grupy. Burke i Felix to mistrzowie siły uchwytu, bijący rekordy świata w tych specjalistycznych konkurencjach, ale są nierówni i mają słabe wyniki w innych bojach. Burke w roku ubiegłym był 3 w swojej grupie, a Felix (47 lat) nawet nie dostał się na te zawody. Szczyt formy miał w latach 2006 – 2007 (4 miejsce). Moonen uczestniczył po raz pierwszy w roku ubiegłym i był 4 w swojej grupie. Solvang debiutuje w tym roku.

Całkiem nieźle został zakwalifikowany drugi z Polaków, Robert Cyrwus. Trafił do grupy 5, z Mike’em Jenkinsem w roli faworyta. Jest tam jeszcze drugi doświadczony, ale chimeryczny zawodnik, Rosjanin Misza Koklajew. Gdyby był w życiowej formie, to – póki co – byłby poza zasięgiem Polaka. Ale chyba nie jest i to stwarza szansę. Brant zakwalifikował się na WSM tylko raz (2010) i był 5 w swojej grupie. Hall wystartował na WSM po raz pierwszy w roku ubiegłym i był 4 w swojej grupie. Nagy – to samo, ale był ostatni w grupie. Ci wszyscy zawodnicy są do pokonania przez Polaka, a jak szczęście mu dopisze…

W trakcie trwających teraz eliminacji, zawodników czeka dość wszechstronny sprawdzian siły i dynamiki, uwzględniający następujące konkurencje:

  • nosidło
  • załadunek 5 przedmiotów na platformę
  • martwy ciąg z samochodem na czas (trzymanie)
  • martwy ciąg na liczbę powtórzeń
  • wyciskanie Wikingów
  • przysiady
  • wyciskanie belki stojąc
  • stawianie belek do pionu
  • przeciąganie ciężarówki
  • rzuty beczkami od piwa (kegi) przez ścianę
  • załadunek kul na podesty

Po zakończeniu eliminacji będą 3 dni przerwy na regenerację i finałowe występy rozpoczną się w piątek. Zajmą także całą sobotę.

Zdjęcia:

Krzysztof Radzikowski i jego konkurencji z Grupy 4.

WSM 0 
WSM 1

WSM 2
WSM 3
WSM 4
WSM 5
WSM 6

Komentarze: