SP 1

W minioną niedzielę, 25 maja, odbył się w St. Petersburgu doroczny „Superpuchar Tytanów” w trójboju siłowym, z pulą nagród 2,5 mln rubli (222 000 zł). Po raz trzeci z rzędu po główną nagrodę 500 000 rubli (44 500 zł) sięgnął ukraiński zawodnik Jewgienij Jarymbasz, który uzyskał łącznie 1185,0 kg w trójboju. Tak jak to ostatnio bywało, turniej był w zasadzie pojedynkiem Jarymbasza z Malaniczewem, który próbował odzyskać tytuł, gdyż pozostali zawodnicy osiągali już znacznie słabsze rezultaty. Ale ten główny pojedynek dostarczył wiele emocji i jego losy ważyły się do ostatniego podejścia.

Jarymbasz, o dziwo, nie miał problemów z przysiadami (zawsze siadał na granicy niedosiadu) i zaliczył wszystkie trzy podejścia, kończąc na 470,0 kg. Z kolei Malaniczew spalił pierwszą próbę na 465,0 kg, ale potem nadrobił, ustanawiając rekord turnieju – 485,0 kg. Ku powszechnemu zaskoczeniu, Jarymbasz o mało co nie odpadł z gry przez swoją koronną konkurencję – wyciskanie leżąc. Zaczął, jak na niego, niby dość nisko, od 340,0 kg, ale dwa pierwsze podejścia spalił i jego dalszy udział wisiał na włosku. Jednak zmobilizował się i w podejściu ostatniej szansy te 340,0 kg zaliczył.

Malaniczew zrobił swój dobry wynik, 305,0 kg, ale ta „słabość” w wyciskaniu blokuje mu drogę do wielkich sukcesów w trójboju. Musi to nadrabiać w pozostałych dwóch bojach i czasami kilka kilogramów mu zabraknie. Tym razem jednak przewaga Jarymbasza po dwóch bojach wynosiła jedynie 20 kg, co dawało Malaniczewowi szansę na zwycięstwo. Gdyby w ciągach uzyskał swoje „normalne” 400 kg, zostałby zwycięzcą. Sytuacja tak się ukształtowała, że Jarymbasz podchodził do swoich ciężarów, a Malaniczew zawsze zwiększał na tyle, aby przebić Jarymbasza w trójboju. Jarymbasz zaczął od 360,0 kg, a Malaniczew od 380,0 kg. Obaj zaliczyli. Potem Ukrainiec podwyższył na 375,0 kg i zaliczył, co zmusiło Malaniczewa do atakowania 395,0 kg.

I tu wydarzyło się nieszczęście: w trakcie wykonywania tego podejścia Malaniczew zerwał sobie dwa odciski (nagniotki) na prawej dłoni, co praktycznie wyeliminowało go z dalszej walki. A był tak blisko zwycięstwa, gdyż Jarymbasz nie dał rady podnieść 380,0 kg w ostatniej serii.

Świetnie zaprezentował się Iwan Frejdun, który robiąc 1122,5 kg przy wadze ciała 107 kg, miał najlepszy wynik w formule Wilksa (666,3 pkt.).

Ale nad imprezą zbierają się czarne chmury: zaplanowana była jako turniej dla największych gwiazd, bijących absolutne rekordy, bez kontroli antydopingowej. Tymczasem liczba startujących zawodników cały czas maleje, a wyniki też stoją w miejscu.

Doszło do tego, że na zawodach IPF z kontrolą antydopingową mistrzowie uzyskują teraz lepsze wyniki niż ci startujący na Superpucharze ze wspomaganiem. Pomimo tego, że na tych zawodach nie ma kontroli, czołowi zawodnicy IPF nie kwapią się do startu, gdyż obawiają się nasłania kontroli poza zawodami. W tej sytuacji lista uprawnionych do startu (minimum 1050 kg w trójboju) jest kilka razy dłuższa niż lista startujących. Nawet Amerykanie z różnych innych federacji nie kwapią się do przyjazdu (w tym roku miał pojawić się Henry Thomason z wynikiem 1092,5 kg, ale nie dostał wizy). Być może nagrody są dla nich za niskie.

Niektórzy proponują więc zwiększenie puli nagród z 2,5 mln rubli na 2,5 mln dolarów (30-krotny wzrost!), co w Rosji jest możliwe, ale nie sądzę, aby nastąpiło. Chyba lepszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie badań antydopingowych i otwarcie dostępu dla szerokiego grona najlepszych zawodników IPF.

SUPERPUCHAR TYTANÓW 2014 – WYNIKI

Rok ur.    Waga     Przysiad    Wyciskanie    Ciąg    Trójbój

  • 1.    Jewgienij Jarymbasz     1983    136.4    470    340    375    1185,0
  • 2.    Andrej Malaniczew    1977    148.0    485    305    380    1170,0
  • 3.    Iwan Frejdun    1981    107.1    430    320    372,5    1122,5
  • 4.    Vidas Blekaitis     1972    154.9    420    307,5    370    1097,5
  • 5.    Timur Gadijew    1985    144.1    425    315    355    1095,0
  • 6.    Aleksander Drogobużew    1975    125.1    410    305    345    1060,0
  • 7.    – Siergiej Surow    1974    144.2    455    310    —    —                                                                                  

SP 1                          Tym razem Jarymbasz wzorowo wykonywał przysiady.

 
SP 2             Decydujące podejście Malaniczewa – to wtedy doszło do kontuzji dłoni.

 
SP 3Dwaj wielcy mistrzowie po zawodach. Malaniczew pokazuje obandażowaną dłoń.

 
SP 4X Superpuchar rozegrano w nowej lokalizacji – Kompleksie Sportowym im. Aleksejewa.

 
SP 5                                           I sama główna nagroda – Superpuchar.

 
SP 6                      Litewski strongmen Vidas Blekaitis wywalczył 4 miejsce.

 
SP 7                             Ukrainiec Iwan Frejdun znalazł się na 3 pozycji.

 
SP 8    „Sybirak” Siergiej Surow z Kraju Krasnojarskiego miał być sensacją tych zawodów. Świetnie wypadł w przysiadzie (455,0 kg), ale spalił wyciskanie na 310 kg i odpadł.

 
SP 10       Od mistrzów można się uczyć – idealna postawa wyjściowa do martwego ciągu.

Komentarze: