Trenerzy pierwszej klasy

Przedstawieni na zdjęciu razem panowie Stefan Sochański (z lewej) i Zdzisław Pieńkos, to trenerzy 1 klasy sportowej i wybitni specjaliści w sportach siłowych. Trener Stefan Sochański, którego klub Bacieczki Białystok istnieje od 1984 roku, to kolekcjoner tytułów mistrza Europy w trójboju siłowym.

Ostatni, ósmy jaki zdobył w tym roku w Luksemburgu, cieszy go najbardziej, startował po raz pierwszy w grupie weteranów w kategorii + 60 lat, a wyniki to 240 kg w przysiadzie, 145 kg w wyciskaniu na ławce i 250 kg w martwym ciągu. Jest wychowawcą wielu doskonałych zawodników wywodzących się z Podlasia, z aktualnym mistrzem świata juniorów Danielem Grabowskim na czele. D. Grabowski zdobył do tej pory 13 medali na ME i świata. Na Mistrzostwach Polski Juniorów do lat 18 w trójboju, jakie ostatnio zostały rozegrane w Warszawie, pokazał się nowy bardzo utalentowany zawodnik – Mateusz Wołowicz. Wyniki jakie uzyskał w czasie tego startu to 260 kg w przysiadzie, 185 kg (nowy rekord Polski) w wyciskaniu na ławce i 265 kg w martwym ciągu.

Stefan Sochański na pytanie o hobby jakie posiada oprócz ćwiczeń ze sztangą, odpowiada bez wahania – sadownictwo! Jest właścicielem 4 hektarowego sadu pod Białymstokiem, a jego gruszki, jabłka, wiśnie i czereśnie słyną w całej okolicy.

Trener Zdzisław Pieńkos – nauczyciel historii i absolwent AWF reprezentuje klub MKS Narew Pułtusk. To właśnie dzięki niemu w 1970 roku w tym mieście powstała siłownia. Najbardziej znany zawodnik tej sekcji (od początku były ciężary) to Andrzej Piotrowski wielokrotny mistrz i rekordzista Polski, medalista MŚ i Europy, IV miejsce na Olimpiadzie w Seulu. W historii klubu niepoślednią rolę odegrali zawodnicy trójboju siłowego. Stąd wywodzą się Jan Wilczyński, Roman Szymkowiak, Marek Siedlecki i inni którzy zdobyli prawie 400 medali na różnego rodzaju zawodach. Po przerwie w spowodowanej różnymi kłopotami trener Pieńkos reaktywował działalność w nowo wybudowanej siłowni i nastawił się znowu na podnoszenie ciężarów. Ma już pierwsze osiągnięcia, jego wychowanek Norbert Wiesiołek w wieku 18 lat w wadze 75 kg legitymuje się rekordem życiowym 110 kg w rwaniu i 140 kg w podrzucie.

Nowa sala ćwiczeń jest wyposażona w pięć pomostów a sprzętu do ćwiczeń siłowych nie brakuje. Trener Pieńkosz, również oprócz sztangi ma nietypowe hobby – wytwarza z gliny miniaturki europejskich średniowiecznych zamków. Całe swoje urlopy poświęca na podróże oglądanie i fotografowanie nowych zamków.

Ci dwaj trenerzy niech będą przykładem dla młodych szkoleniowców rozpoczynających swoją pracę z młodzieżą, jak wiele można w sporcie osiągnąć.

Fot. Jan Rozmarynowski

Komentarze: