Nasz zaprzyjaźniony blog – CROSSFITOWIEC, przeprowadził niedawno wywiad z jednym z najlepszych obecnie polskich crossfiterów – Pawłem Czaplickim. To już drugi wywiad, jednak ten, który macie okazję przeczytać teraz dotyczy rozwoju kariery Pawła, jego planów i treningów. Zapraszamy do lektury.

1272891_214154442078847_552311121_o

CrossFitowiec: Uważasz się za najlepszego polskiego crossfittera w Polsce?

Paweł Czaplicki: Nigdy nie powiedziałem, że jestem najlepszy, inni tak mówią. Ja robię swoje, trenuję, walczę, a że wychodzi to całkiem nieźle to już inna sprawa.

CrossFitowiec: Ostatnio, podczas eliminacji do Battle Of London udało Ci się zająć 2 miejsce? Nie sądzisz, że jesteś, póki co, „jedynym” na tej scenie sportowej w Polsce?

Paweł: W Polsce jest kilku bardzo mocnych zawodników: Mateusz Wasilewski, Łukasz Trzonkowski – to bardzo silni zawodnicy, i jeszcze wielu innych. Każdy z nich zakwalifikuje się do regionu i na każde zawody!

463746_589627851070572_787495309_o
CrossFitowiec: Jeśli już jesteśmy przy Battle Of London… Przygotowujesz się teraz na styczniowe zawody w Londynie, czy to może czas „roztrenowania”?

Paweł: Nie, nic planu nie zmieniam. Mam swój cel i go realizuje. Nie obchodzi mnie wynik w Londynie, a moja życiowa forma 1 marca – Reebok Games.

CrossFitowiec: Jak się przygotowujesz/będziesz przygotowywał? Jak wygląda Twój trening?

Paweł: Trenuje raz dziennie po 2-3h. Teraz mam okres siłowy.

CrossFitowiec: W jakich ćwiczeniach/konkurencjach czujesz się najmocniejszy?

Paweł: W tym momencie są to ciężary, natomiast bardzo poprawiłem też gimnastykę ruchową, co przekłada się na wykonywanie poszczególnych ćwiczeń.

1236629_214155618745396_1621155443_n
CrossFitowiec: Kto będzie dla Ciebie największym rywalem podczas Battle Of London i kto Twoim zdaniem może być najgroźniejszym konkurentem w walce o 1 miejsce?

Paweł: Ja sam nie myślę o miejscach, tylko żeby dać z siebie „maksa”. Wynik sam się pojawi.

CrossFitowiec: Ciekawią mnie nagrody, za 1 miejsce można zgarnąć 1000 funtów, to suma, o którą warto powalczyć. Myślisz, że doczekamy się „polskich” zawodów, gdzie będzie można wygrać takie pieniądze?

Paweł: Już są na Reebok HesTrez Invetational. Za 1 miejsce pula przekraczała 15 tys., a w lipcu wyniosła prawie 5 więc coś zaczyna się „dziać”. A co i jak będzie na następnych zawodach, hmm, sami się przekonacie, ale będzie bardzo wysoki poziom z najlepszą obsadą.

CrossFitowiec: Jeśli mowa o pieniądzach… czy byłbyś w stanie podać ile kosztują Cię takie przygotowania? W tym dieta, trening, suplementacja itd.

Paweł: Tak naprawdę za mało żeby myśleć o czołówce regionu…

CrossFitowiec: Jak każdy sport wyczynowy, CrossFit pochłania sporo pieniędzy w przygotowaniach, myślisz, że znajdą się w końcu sponsorzy, którzy zaczną inwestować pieniądze w zawodników?

733770_349364395179304_1236894161_n
Paweł: Właśnie szukam sponsora ktoś coś?!

CrossFitowiec: Sylwia Reichel, bardzo dobra polska zawodniczka, silna i zdyscyplinowana, nie może jechać na zawody w Londynie właśnie z powodów finansowych. Czy to nie jest pewna przeszkoda, która stoi na drodze, żeby CrossFit jeszcze mocniej rozwinął się w Polsce?

Paweł: Dlatego powstała drużyna Reebok HESTreZ Team i dążymy do tego żeby więcej takich sytuacji nie było! W przyszłym roku wraz z Sylwią będziemy podbijać Europę.

CrossFitowiec: Ty radzisz sobie bardzo dobrze, myślę, że wszystkie osoby interesujące się CrossFitem są z Ciebie dumne. Zatem jakie są Twoje plany na przyszłość? Kolejne zawody? Kolejne dyscypliny?

Paweł: Londyn, Bratysława, zawody regionalne w drużynie i znalezienie sponsora.

 

Zdjęcia zostały zamieszczone za zgodą Pawła Czaplickiego

Komentarze: