Alkohol  jest dla ludzi i nie ma w tym nic złego, jeżeli spożywa się go w ograniczonych ilościach. Bywają jednak takie sytuacje, gdy spożycie alkoholu wymknie się spod kontroli i mocno z nim przesadzimy. Wtedy zaczyna się problem. Jak sobie z tym poradzić? Jak złagodzić skutki nadmiaru alkoholu w organizmie? Na te pytania postaram się odpowiedzieć przedstawiając metodę, którą niejednokrotnie sprawdzałem na sobie i na swoich podopiecznych.

Na początek jedna, jakże istotna uwaga. Podana przeze mnie metoda działa tylko wtedy,  gdy alkohol pije się sporadycznie i gdy się go nie nadużywa.

Jakie są następstwa spożycia nadmiernej ilości alkoholu patrząc na to z płaszczyzny osoby trenującej kulturystykę?

Przede wszystkim wzrasta poziom kortyzolu (hormon stresu), spada zaś  testosteronu i hormonu wzrostu. W konsekwencji tych reakcji następuje duży katabolizm mięśniowy.

Ponadto alkohol odwadnia, wypłukuje z organizmu witaminy i składniki mineralne, jest bardzo kaloryczny oraz toksyczny. Oczywiście, to nie wszystkie negatywne skutki, ale rozprawiam się z tym tematem głównie jako osoba aktywna fizycznie dbająca o swoją formę (masa, siła).

A teraz kilka zdań na temat jak sobie radzić z nadmiarem alkoholu w organizmie.

BCAA i katabolizm

Zaraz po mocno zakrapianej alkoholem imprezie (bankiet, urodziny, chrzciny czy wesele) nie kładziemy się od razu spać, tylko zażywamy aminokwasy rozgałęzione (BCAA) w celu ograniczenia katabolizmu mięśniowego. Zażywamy też zestaw witamin i minerałów.

Wątroba – Essentiale forte i Ostropest plamisty

Wątroba jest tym organem, o który należy jak najszybciej zadbać. W tym celu bierzemy ostropest plamisty lub essentiale forte, substancje te w sposób znaczący przyśpieszają regenerację  wątroby.

Ostropest plamisty jest naturalnym środkiem, który nie dość, że odtruwa organizm i regeneruje wątrobę, to jeszcze jest silnym przeciwutleniaczem. Można go stosować w formie nasion, tabletek lub spożyć w postaci oleju.

Essentiale forte (kupimy w każdej aptece) zawiera fosfolipidy z nasion soi, których zadaniem jest naprawa uszkodzonych błon komórkowych. W wyniku jego działania stan wątroby ulega znacznej poprawie i odbudowie a dodatkowo wątroba jest jeszcze ochraniana.

Witamina C

Następnym krokiem ku zminimalizowaniu skutków ubocznych alkoholu jest witamina C, która rozkłada alkohol. Najlepiej spożyć „końską dawkę” tej witaminy, np. 1000 mg . Nie trzeba się obawiać tego, że to za dużo, bo nadmiar witaminy C jest wydalany wraz z moczem, więc ryzyko przedawkowania jej jest niewielkie.

Magnez

Warto również zażyć magnez. Wszystkie wymienione wyżej specyfiki popijamy napojem izotonicznym.  Napój ten nawodni nasze komórki o wiele lepiej niż woda. Dopiero gdy to wszystko zrobimy, możemy położyć się spać.

Rano po przebudzeniu bierzemy zimny prysznic na zmianę z ciepłym, powinno to  dodać nam energii oraz poprawić krążenie krwi oraz koloryt i wygląd skóry.

Po kąpieli powtarzamy całą wczorajszą kurację (witamina C, magnez, witaminy, minerały, izotonic) i przygotowujemy sobie śniadanie. Powinno ono być zasobne w cysteinę, glutaminę lub glicynę, które są aminokwasami (z tych trzech aminokwasów organizm syntezuje glutation, który przyspiesza detoksykację i dodatkowo wzmacnia nasz organizm).

JEDYNA TAKA PROMOCJA – ZAPISZ SIĘ NA WYDARZENIE I KUP WEJŚCIÓWKĘ ZA 69 ZŁ

warsztaty

Cysteina

Cysteina występuje w cebuli, czosnku, jajkach, glutamina w rybach, drobiu, kapuście, szpinaku,  a glicyna w warzywach korzeniowych. Takie śniadanie szybko postawi nas na nogi.

Kozieradka pospolita

Jest jeszcze jedna kwestia: Jak już wspomniałem, podczas spożywania alkoholu spada nam, mężczyznom, poziom testosteronu. Aby wrócił on do normalnego  poziomu, proponuję zaopatrzyć się w kozieradkę pospolitą, którą znajdziemy w sklepach ze zdrową żywnością. Są to małe nasionka, o niezwykle wielkiej mocy. To booster testosteronu, który podnosi  jego naturalny poziom. Dodatkowo jest ona bardzo tania.

Tongkat Ali

Zamiast niej można też zastosować ekstrakt z tongkat ali, gdyż  ma on podobne działanie do kozieradki, ale dodatkowo jeszcze dodaje nam energii. Musi mieć on właściwe stężenie, najlepiej żeby było to 1:100 lub 1:200.

Podobno, ekstrakt z tej rośliny doskonale wpływa na proporcje między tkanką tłuszczową a mięśniową oraz stymuluje wzrost naszych mięśni i zwiększa ich siłę.

Jeśli chodzi o cały arsenał, którym są zioła, suplementy i witaminy, to by było na tyle. Mogę doradzić jeszcze, aby przed piciem alkoholu zjeść solidny posiłek, bo najgorsza rzecz jaką można zrobić, to alkohol spożywać na pusty żołądek, co może prowadzić do wrzodów żołądka.

Podsumowując, alkohol ma wiele skutków ubocznych, więc najlepszą metodą zabezpieczenia się przed nimi jest zrezygnowanie z niego. Na szczęście jeżeli już dojdzie to jego spożycia w nadmiernej ilości można złagodzić negatywne tego następstwa.

Nie sądzę jednak aby przeciętnemu Kowalskiemu chciało się stosować moją metodę. Ale dla nas, sportowców, jest bardzo ważne, żeby utrzymywać jak najlepszą formę w ciągu całego roku i jesteśmy w stanie zrobić tych kilka prostych trików, które podtrzymają efekty naszej pracy treningowej.

Pamiętajmy, wszystko jest dla ludzi,  ale z umiarem i głową. Jeśli zdarzy nam się „mały wypadzik” wiemy już , jak się uchronić przed destrukcyjnym działaniem alkoholu. Drogi Czytelniku, musisz wiedzieć, że ta metoda ma na celu zabezpieczyć Cię przed katabolizmem mięśni, spadkiem wyników siłowych, ale musisz też pamiętać o tym, że duża dawka kalorii zawarta w alkoholu może pogorszyć twoją formę wizualną. (gdy alkohol spożywa się sporadycznie takiego zagrożenia nie ma).
.
Autor: Marek Stefański

Komentarze: