Nierzadko spotykamy się z opinią, w myśl której trzeba jeść odpowiednie ilości białka, tłuszczu oraz węglowodanów, a wtedy wszystko będzie jak trzeba. Brzmi to optymistycznie, ale co to znaczy „odpowiednie ilości”? Pytanie jest o tyle zasadne, że w skrajnych przypadkach dochodzi do szkód na zdrowiu i dlatego powinno się określić nie tylko ilość ale również jakość składników żywnościowych. Szczegóły poniżej.

Tłuszcze są różne

Pod hasłem „tłuszcze” należy mieć na uwadze tłuszcze nasycone, tłuszcze trans, MCT (trójglicerydy o średnich łańcuchach), CLA (kwas linolenowy) oraz kwasy omega-3. Poza tym w grę wchodzą jeszcze kwasy jednonienasycone i wielonienasycone. Każdy z tych rodzajów tłuszczów wywiera odmienne efekty na błony komórkowe organizmu, na hormony i na najdrobniejsze molekuły (cząsteczki składające się z różnych pierwiastków).

Informacja ta jest o tyle istotna, że można sobie wybrać rodzaj tłuszczu, który najlepiej nam posłuży, tak samo zresztą jak i rodzaj białka. Zdając sobie sprawę z wartości tego, co jemy, możemy przewidzieć, w jakiej formie będzie znajdował się nasz organizm za pewien czas.

Tłuszcze zdrowe i niezdrowe

Z proteinami i węglowodanami bywa różnie. Proteiny są rozdrabniane na aminokwasy, ale gdy konsumujemy zbyt dużo w jednym gatunku, organizm wykorzystuje ich nadmiar na energię, natomiast pewna ilość zostaje przetworzona w tłuszcz.

Węglowodany są przetwarzane na glukozę, która jest później gromadzona w postaci glikogenu. Nadmiar tych produktów jest spalany w ruchu, ale pewna liczba może ulec magazynowaniu jako tłuszcz. A ponieważ nie zawsze spalamy to, co jemy, zatem wiedza o typach tłuszczu jest nam niezbędna dla zaplanowania swojego menu.

Jeżeli będziemy używać zdrowych tłuszczów, takich jak ryba, oliwa, orzechy i olej rzepakowy, nasze komórki będą gromadzić przeważnie tylko te tłuszcze, co wcale nie oznacza, ze będzie się tworzyć tkanka tłuszczowa.. Jeżeli jednak spożywamy niezdrowe tłuszcze albo jemy zbyt dużo węglowodanów, komórki magazynują wtedy więcej tłuszczów nasyconych i wyjątkowo szkodliwe tłuszcze trans, które przyczynią się do uwypuklenia brzucha i nie tylko.

Ciąg dalszy w KiF nr 3/2016

Komentarze: