Czy picie alkoholu ma jakiekolwiek pozytywne skutki, zwłaszcza trenując i stosując dietę? To kwestia sporna, w której można znaleźć zarówno plusy jak i minusy.

Piwo pełne zawiera ok. 43 kcal na 100 g, zatem w 500 ml piwa mozemy znaleźć ponad 200 kcal. W diecie redukcyjnej z pewnością nie jest to dobre rozwiązanie.

A jak wygląda to w diecie masowej? Czy piwo może być stosowane? Patrząc pod kątem negatywnego wpływu alkoholu na białka czyli proces ich rozpadu, nie jest to dobre rozwiązaniem. Jak się jednak okazuje, jedno piwo nie wpłynie na organiczenie naszej masy mięśniowej, a wręcz może ją wspomóc. Jak?

Piwo jest bogate w łatwo przyswajalne przeciwutleniacze, które niszczą wolne rodniki produkowane w dużej ilości zwłaszcza po treningu siłowym. Chmiel zawiera polifenole, które redukują komórki nowotworowe i wysoki poziom cholesterolu.

Piwo w swojej postaci zawiera także minerały i elektrolity, które powstają w procesie fermentacji.

Jedno z hiszpańskich badań wykazało, że po treningu siłowym piwo lepiej nawadnia organizm niż woda. Wiadomo oczywiście, ze picie piwa bezpośrednio po treningu to złe rozwiązanie, gdyż organizm potrzebuje naturalnego i czystego nawodnienie bez etanolu. Piwo można wypić na kilka godzin po wysiłku.

Artykuł ten nie ma na celu propagowania spożywania alkoholu, jednak warto wiedzieć, że piwo samo w sobie może mieć także pozytywne wartości, oczywiście spożywane z umiarem.

Komentarze: