Nowe doniesienia ze świata nauki mówią o tym, że podczas walki z rakiem piersi, posiłki niskokaloryczne mogą zapobiegać rozprzestrzenianiu się komórek rakowych.

Naukowcy uważają, że radioterapia stosowania w leczeniu nowotworów piersi jest efektywniejsza wtedy, gdy poddane jej kobiety spożywają 1/3 mniej niż zwykle.

Nowotwór piersi rozprzestrzenia się bardzo szybko, zatem nawet najmniejsze zapobiegnięciu temu jest już wielki sukcesem. W Stanach Zjednoczonych okazało się, że przy agresywnych stadiach choroby wśród kobiet, rzeczywista redukcja spożycia kalorii wpłynęła na spowolnienie postępów choroby.

Wielokrotnie, podczas terapii hormonalnej do blokowania wzrostu hormonów w celu przeciwdziałania skutkom chemioterapii kobietom zmienia się metabolizm. Wiąże się to z przyrostem wagi w okresie po chemioterapii, co może mieć wpływ na rozwój choroby. Dlatego też, lekarze zalecają ograniczania spożywanych kalorii, przynajmniej o 1/3 dotychczasowej ilości.

Co daje zmniejszenie kalorii?

Badania na myszach wykazały, że radioterapia połączona ze zmniejszeniem wagi jest efektywniejsza. Ponadto, grupa cząsteczek mikroRNA jest często zwiększona u kobiet z nowotworem piersi, których waga znacznie wzrasta. Gdy poziom tych cząsteczek spada następuje produkcja białek zaangażowanych we wzmocnienie tkanek otaczających nowotworów.

Powstaje tzw. „klatka” wokół guza, która utrudnia rozprzestrzenianie się komórek nowotworowych.

Jest to jednak dość żmudny proces, zwłaszcza, że wysiłek związanych z odpowiednią dietą i walką z rakiem jest nie lada wyzwaniem.

Komentarze: