Chu dnij, ale nie ko sztem zdro wia!

Dla każdego sportowca, a szczególnie kulturysty, największym sojusznikiem w osiągnięciu mistrzostwa jest doskonale dopasowana do indywidualnych potrzeb organizmu dieta. Budowanie masy, eliminacja tłuszczu, wody, wyczerpujące treningi – jest to codzienność, która musi być sterwana właściwą dietą. Aby osiągnąć właściwy efekt musicie pamiętać, że: stosowanie odżywek wysokobiałkowych, napojów energetycznych, psycho-drinków musi być dodatkiem do naturalnego pożywienia. W przypadku stosowania odżywek i wszystkich możliwych preparatów dla wspomagania wysiłku, twoja dieta musi bazować na produktach naturalnych, czyli nie przetworzonych przemysłowo. Dlaczego? Ze względu na zbyt wysokie spożycie fosforu przy jednoczesnym niskim dowozie wapnia z pożywienia i odżywek. Właściwa proporcja wapnia do fosforu w diecie powinna wynosić 1:1 (przy dziennym spożyciu fosforu ok. 800-1200mg). Co prawda wyniki ostatnich badań naukowców stwierdzają, że nadmiar w diecie jonów fosforowych może działać silnie odchudzająco, ale nie można tego faktu zbytnio przeceniać. Mechanizm odchudzającego działania fosforu jest następujący: otóż jony fosforu biorą udział w czasie odjodowania L-tyroksyny do trójjodotyroniny, która jako forma aktywna w komórce reguluje tempo spalania tłuszczy w czasie wysiłku. Jony fosforu, utrzymując wysoki stopień odjodowania, nasilają zbijanie wagi nadmiernie stymulując tarczycę, a w ślad za tym zaburzają pracę wszystkich gruczołów dokrewnych. Jest to stan niebezpieczny dla naszego organizmu – znacznie przyspieszający działanie naszego zegara biologicznego.Współczesny przemysł spożywczy upatrzył sobie w związkach fosforu głównego sprzymierzeńca w walce o formę produktu. Jest to związek uniwersalny, gdyż zagęszcza, klaruje, zapobiega sklejaniu produktów sypkich (oczywiście odżywek również), polepsza właściwości wypiekowe chleba, a nawet polepsza smak niektórych potraw. Przez ostatnie 15 lat w przemyśle spożywczym trwa renesans związków fosforowych stosowanych w każdym przetwarzanym produkcie. Porównajmy dwa podobne jadłospisy, w których to dobór produktów będzie miał istotne znaczenie dla zawartości wapnia i fosforu. Kaloryczność i zawartość składników odżywczych jest taka sama, ale pierwszy (I) jest charakterystyczny dla końca lat 60-tych, a drugi (II) jest współczesny. Bazują one na takich samych produktach, tyle, że współcześnie nie istnieje jedzenie bez fosforanów, co widać gołym okiem:Zestaw I

ŚNIADANIE- chleb- wędlina- masło- herbataOBIAD- zupa jarzynowa- ziemniaki- cielęcina duszona- buraczkiPODWIECZOREK- budyń domowy z owocamiKOLACJA- sok świeżo zrobiony- chleb- masło- wędlina- pomidor – herbataWapń – 1500mgFosfor – 1600mgstosunek 1:1

Zestaw II

ŚNIADANIE- chleb (dodatek fosforanów)- kakao (j.w.)- chuda wędlina (j.w.)- herbataOBIAD- zupa z torebki (dodatek fosforanów)- purre ziemniaczane (j.w.)- gotowane pulpety (j.w.)- buraczkiPODWIECZOREK- deser: pudding ( dodatek fosforanów)KOLACJA- coca-cola (dodatek fosforanów)Nr oznacz.- chleb (j.w.)

– ser topiony (j.w.)- warzywa

Lista związków fosforowych dopuszczonych w Polsce i w krajach EWGWapń 1500mgFosfor 3080mgstosunek 1:2

Drugi jadłospis jest przykładem na to, jak dużo spożywamy fosforu nie równoważąc go wapniem. Nadmierne spożycie fosforu będzie powodowało przejściowy wzrost kwasowości, która to przy udziale hormonu przytarczyc i witaminy D, będzie neutralizowana składnikami mineralnymi z naszych kości. Mamy więc duże szanse, że po skończonej karierze sportowca nasze kości będą przypominały „koronkową robotę” wykonaną kwasem. Oprócz tego, musicie wiedzieć, że związki fosforu upośledzają wchłanianie innych pierwiastków: magnezu, cynku, żelaza (patrz jeden z poprzednich numerów Kulturystyki – artykuł na temat niedokrwistości). Cały mechanizm wyżej przedstawionego działania najlepiej widać na Eskimosach z Alaski. Spożywają oni dużo białka, w tym bardzo dużo fosforu, przy jednoczesnym braku wapnia w pożywieniu. Badania wykazują u nich bardzo wysoki stopień „udziurawienia kości” w wieku 30-40 lat! Czy z problemem fosforanowym można sobie poradzić? Oto nasze rady: Każdy szanujący się kulturysta układając swój jadłospis powinien przede wszystkim… czytać etykiety na gotowych produktach i eliminować ze swojego jadłospisu te, w których stosuje się związki fosforu. Na dole strony – ściągawka.Powinniście z daleka omijać sklepy oferujące chude wędliny, gdyż są one napakowane polifosforanami, dlatego, że wykorzystuje się wtedy najgorsze gatunki mięsa (i to wcale nie chude) do ich produkcji. Najlepiej, gdybyście mogli jeść mięso kupione i przygotowane domowym sposobem. Wyrzućcie z jadłospisu wszystkie produkty, które są koncentratami gotowych dań: zupy, konserwy i oczywiście zapomnijcie na zawsze o coca-coli i napojach typu cola. Zawierają one w swoim składzie kwas ortofosforowy. Niestety nie można powiedzieć, że związki fosforu są nowym i nowoczesnym środkiem wspomagającym odchudzanie, ze względu na to, że zęby i kości rozpuszczają szybciej i trwalej niż tkankę tłuszczową.Ale cóż, wybór należy do ciebie.

Iza Czajka

Tajemnicze wyrazyZważywszy na to, iż w czasopismach kulturystycznych często można spotkać niezrozumiałe dla wielu nowicjuszy określenia ćwiczeń, redakcja nasz postanowiła przybliżyć początkującym kulturystom znaczenie tych tajemniczych wyrazów. Dlatego też przez kilka kolejnych numerów „Kulturystyki” będą zamieszczane opisy wyjaśniające takie nazwy jak francuskie wyciskanie, rozpiętki, ławka Scotta (modlitewnik), pompki na poręczach itp.

1. POMPKI NA PORĘCZACHPozycja jak na rysunku. Unosimy tułów w górę przez prostowanie ramion. Uwaga! Przy ćwiczeniu mięśni klatki piersiowej tułów mocno wychylamy do przodu, zaś przy ćwiczeniu tricepsów pozostaje on przez cały czas w pozycji pionowej.

2. WIOSŁOWANIE SZTANGĄStajemy w lekkim rozkroku, nogi ugięte w kolanach. Bierzemy sztangę w obie ręce i nie zmieniając pozycji ciała, podciągamy ją do brzucha. Następnie opuszczamy sztangę do pełnego wyprostu ramion.

3. MARTWY CIĄGStajemy w lekkim rozkroku, nogi ugięte w kolanach. Bierzemy sztangę w obie ręce nachwytem lub przemiennie. Prostujemy tułów, ręce pozostają przez cały czas wyprostowane. Przy opuszczaniu sztangi zwracamy uwagę na to, aby kręgosłup był stale wyprostowany.

4. WIOSŁOWANIE SZTANGIELKĄKlękamy lewą nogą na ławce, na ławce też oparta jest lewa ręka. Bierzemy sztangielkę w prawą rękę i podciągamy ją maksymalnie w górę, łokieć przechodzi blisko tułowia. Opuszczamy sztangielkę do pełnego wyprostu ramienia wysuwając ją lekko do przodu.

Artykuł ukazał się w „Kulturystyce i Fitness” Nr 4/1997. © Copyright by Wydawnictwo KiF.

Komentarze: