Mam 44 lata. Sport uprawiam od 18 lat (pływanie, aerobic, kulturystyka). Dzięki treningom ważę tylko 56 kg, z czego jestem bardzo zadowolona. Jest jednak jeden mały problem: nie udaje mi się pozbyć nadmiaru tkanki tłuszczowej z ud. Proszę podpowiedzieć, jak mam tego dokonać.

Alicja

W swojej diecie maksymalnie ogranicz spożywanie mleka, jogurtów i serów. Jeżeli chodzi o trening, to polecam prostowanie nóg na maszynie do ćwiczenia mięśni czworogłówych ud, wykroki z ciężarem w przód i w bok oraz syzyfki. Wskazana jest większa liczba serii. Liczba powtórzeń od 15 do 20.

Mam 27 lat. Dwa lata temu urodziłam syna. Przez 1,5 roku karmiłam go piersiami, które przez ten okres znacznie się pomniejszyły. Czy poprzez wykonywanie określonych ćwiczeń będę mogła swoje piersi powiększyć i ujędrnić? Jeżeli tak, to proszę o podanie mi odpowiedniego zestawu.

Maria

Niestety, nie mam dla Ciebie dobrej wiadomości. Poprzez wykonywanie ćwiczeń siłowych nie zwiększysz swoich piersi. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, aby poprawić ich jędrność. Do tego najlepsze jest wyciskanie sztangielek lub sztangi na ławce skośnej (kąt nachylenia oparcia ławki do podłogi około 30°).

Mam 23 lata. Praktycznie całe swoje dotychczasowe życie spędziłam na siedząco. Można powiedzieć, że od najmłodszych lat unikałam ruchu jak ognia. Mimo to moja sylwetka jest całkiem dobra. Przy wzroście 168 cm ważę 59 kg. Od kilku miesięcy rozpoczęłam w miarę systematyczne treningi. Ćwiczyłam w poniedziałki, wtorki, czwartki i piątki. Na każdą partię mięśni wykonywałam po 3 serie. W każdej z nich po 8 do 12 powtórzeń. Ciężar dobierałam taki, by po zakończeniu serii mieć jeszcze nieco siły. Po treningach odczuwałam lekkie zmęczenie, zaznaczam – lekkie. Czuję, że ten rodzaj aktywności fizycznej dobrze mi służył. Jestem silniejsza, smuklejsza i pełna energii. Zauważyłam jednak, że coś ze mną jest nie tak. Zatrzymało mi się miesiączkowanie. Gdy opóźnienie sięgnęło 2 miesiące przerwałam treningi i wszystko wróciło do normy. Chciałabym bardzo znowu ćwiczyć, jednak obawiam się, że historia może się powtórzyć. Proszę o radę.

Lucyna

Przypuszczam, że w Twoim przypadku powodem zatrzymania miesiączkowania były zbyt intensywne treningi. Tak bywa u trenujących kobiet. Sądzę, że zmniejszenie intensywności treningów okaże się zbawienne. Jeżeli jednak tak się nie stanie, to konieczna będzie wizyta u ginekologa.

Mam 28 lat. Od roku uczęszczam na treningi do klubu kulturystycznego. Celem moim nie jest rozbudowa mięśni, lecz pozbycie się zbędnej tkanki tłuszczowej. Muszę przyznać, że przez rok systematycznych ćwiczeń (poniedziałki, środy, soboty) efekty przeszły moje oczekiwania. Patrząc na swoje dobicie w lustrze byłabym wreszcie zadowolona, gdybym nie okolice pępka. Tam, niestety, zadomowiła się zbyt duża ilość tkanki tłuszczowej. Czy jest jakaś rada na to, aby się jej skutecznie pozbyć?

Elżbieta

Według mnie powinnaś bardziej skoncentrować się na ćwiczeniach na mięśnie brzucha, a zwłaszcza na tych, przy których unosisz nogi. Wykonuj dużą liczbę serii i jak najwięcej powtórzeń. Podobnie jak Alicja, powinnaś w diecie ograniczyć produkty mleczne.

Rok temu mój mąż namówił mnie do treningów kulturystycznych. Na poczatku ćwiczyłam, bo nie chciałam robic mężowi przykrości. Obecnie nie wyobrażam sobie tygodnia, bez przynajmniej trzykrotnych wizyt w klubie. To poprzez trening zyskałam pewność siebie oraz sylwetkę o jakiej zawsze marzyłam. Coś z kulturystyki, coś z fitnes, dla mnie w sam raz.Korzystajac z możliwości uzyskania porady od Elżbiety Boreckiej, chciałam przedstawić jej swój problem. Ostatnio zauważyłem, że mięśnie prawej strony ciała, są jakby lepiej zarysowane i silniejsze od mięśni strony lewej. Nie wiem, co mam robić, aby różnicę tą zniwelować.

Lucyna

Owszem, zdarza się, że mięśnie jednej strony są większe i silniejsze od mięśni strony drugiej. Częściowo zależy to od tego, czy jesteś praworęczna, czy leworęczna, ale nie tylko. Różnicę tę trzeba i można wyrównać, a co najmniej starać się to zrobić. Wystarczy odpowiednio rozłożyć elementy wynikające z samych ćwiczeń, a także sposobu ich wykonywania.

Artykuł ukazał się w „Kulturystyce i Fitness” Nr 1/2003. © Copyright by Wydawnictwo KiF.

Komentarze: