Mój chłopak od 3 lat trenuje kulturystykę. Przez ten okres czasu, jego sylwetka ze szczupłej, wręcz chudej, przeistoczyła się w wysportowaną. Pozazdrościłam mu i od kwietnia tego roku sama rozpoczęłam treningi w klubie kulturystycznym. Oprócz poprawy swojej muskulatury, bardzo chciałabym zwiększyć biust, nie wiem jednak, czy to jest możliwe. Jeżeli tak, to proszę o podanie konkretnych ćwiczeń, które mogą mi w tym pomóc.

Marta

Niestety, nie mam dla Ciebie dobrej wiadomości. Nie zwiększysz obwodu w biuście poprzez trening kulturystyczny, możesz go tylko ujędrnić, jeżelio czywiście zachodzi taka potrzeba.

Zainspirowana Pani artykułami, oraz Pani wyglądem, od października ubiegłego roku rozpoczęłam systematyczne treningi w klubie kulturystycznym. Moim trenerem jest mój chłopak, który kulturystykę trenuje od 8 lat. Jego ulubione ćwiczenie to wyciskanie sztangi na ławce poziomej i trzeba przyznać, że osiąga w nim dobre rezultaty. Przy wadze 82 kg wyciska sztangę o wadze 180 kg. Nie piszę o tym bez powodu, bowiem swoją „miłością” do tego ćwiczenia stara się i mnie zarazić. W moich planach treningowych, których on jest autorem, ćwiczenie to pojawia się nader często. Według mnie zbyt często. Uważam, że jest ono dobre dla mężczyzn, nie dla kobiet i najchętniej zrezygnowałabym z niego. Czy naprawdę kobiety powinny go wykonywać?

Marzena

Nie ma takiego przymusu. Jeżeli jednak podobają Ci się sylwetki kulturystek i chciałabyś pójść w ich ślady, to radzę Ci nie rezygnować z tego ćwiczenia Doskonale ono bowiem rozwija środkową część mięśni piersiowych wielkich. Jeżeli zaś wolisz dopracować się sylwetki fitneski to rozsądne jest zrezygnowanie z wyciskania sztangi na ławce poziomej. Ja na przykład, już od 3 lat nie wykonuję tego ćwiczenia i chwalę sobie to. Zamiast niego wykonuję wyciskanie sztangi lub sztangielek na ławce skośnej.

W klubie w którym trenuję, jedni ćwiczący radzą mi, abym podczas treningu piła wodę mineralną, inni natomiast odradzają mi to. Tak naprawdę nie wiem, która rada jest dobra i dlatego proszę Panią Elżbietę Borecką o podanie mi rozwiązania właściwego.

Monika

Zacznę od tego, że intensywny trening to również intensywne pocenie się. Sprawia ono, że organizm nasz odwadnia się. Nie jest to dobre dla nikogo, a dla sportowca w szczególności, ponieważ obniża to jego sprawność i wydolność fizyczną. A zatem wodę podczas treningu powinnaś jak najbardziej pić. Najlepiej jeżeli będzie to woda niegazowana z dodatkiem minerałów, a pić ją będziesz małymi łykami.

Moja dieta to w dużej mierze jogurty i różnego rodzaju serki. Bardzo je lubię, a po za tym, wydaje mi się, że są one zdrowe, a przez to i wskazane, zwłaszcza, gdy uprawia się jakąś dyscyplinę sportu. Koleżanka z którą trenuję jest jednak innego zdania i radzi mi, abym znacznie ograniczyła spożywanie zarówno serków jak i jogurtów. Proszę o radę

Monika

Rada Twojej koleżanki jest dobra i jak każdej dobrej rady warto jej posłuchać. Jogurty i różnego rodzaju serki są doskonałe w smaku, jednak zawierają sporą ilość laktozy, która w przypadku kobiet szybko (mężczyzn to nie dotyczy) zamienia się w tkankę tłuszczową. Przekonałam się o tym sama na sobie. Kiedyś podobnie jak i Ty chętnie spożywałam te produkty. Od chwili, gdy się dowiedziałam o ich niekorzystnym wpływie na wygląd sylwetki, wykluczyłam je zdiety. Na pozytywne tego efekty nie musiałam długo czekać.

Tak więc podobnie jak Twoja koleżanka odradzam Ci ich spożywania.

Trenuję od 3 miesięcy i generalnie jestem z tego ogromnie zadowolona. Jest jednak coś, co mi bardzo przeszkadza. Tym czymś są zakwasy w mięśniach, pojawiające się już następnego dnia po treningu. Praktycznie po każdym treningu na tricepsy i mięśnie klatki piersiowej, przez kilka dni wyraźnie je odczuwam. Czy jest jakaś metoda, aby się ich pozbyć?

Agnieszka

Często pojawiające się u Ciebie zakwasy, mogą świadczyć o tym, że nazbyt mocno obciążasz mięśnie w trakcie treningów. Nie jest to dobre, ponieważ przy dużej częstotliwości treningów, mięśnie mogą mieć problemy z regeneracją, co z czasem może doprowadzićdo ich przetrenowania. Radzę Ci, abyś wspólnie z doświadczonym instruktorem przeanalizowała swój plan treningów. Być może wymaga on pewnej korekty.

W trakcie treningu, po wykonaniu wszystkich zaplanowanych ćwiczeń na określoną grupę mięśniową, zrób kilka ćwiczeń rozciągających tą grupę. Natomiast każdorazowo po zakończonym treningu zafunduj sobie prysznic na przemian z zimną i gorącą wodą. Wskazane też jest uzupełnianie diety aminokwasami (przed i po treningu) i minerałami.

Artykuł ukazał się w „Kulturystyce i Fitness” Nr 4/2003. © Copyright by Wydawnictwo KiF.

Komentarze: