ODŻYWIANIE – pojęcie to ma dla nas bardzo duże znaczenie. Chcąc osiągnąć sportowy sukces, musimy opracować własną strategię odżywiania się.Wiosna to taka pora roku, kiedy zaczynamy poważnie rozmyślać o zbliżających się różnego rodzaju zawodach i konkursach kulturystycznych. W tym czasie często zastanawiamy się nad tym, w jaki sposób ułożyć swoją dietę, aby pozbyć się zbędnej tkanki tłuszczowej, przy jednoczesnym zachowaniu masy mięśniowej.Znalezienie właściwego rozwiązania tego problemu nie jest ani proste, ani łatwe. Wiadomo powszechnie, że w ciągu zimy koncentrujemy się na zdobywaniu masy mięśniowej, zaś właśnie wiosną nadchodzi czas pracy nad jej prawidłowym „wyrzeźbieniem”. Zdajemy sobie bowiem sprawę z tego, że jedynie sylwetka o dużej i dobrze wyrzeźbionej muskulaturze pozwoli nam na zajęcie liczącego się miejsca w zawodach i konkursach.Znaczna część kulturystów sądzi, że aby taką wspaniałą sylwetkę uzyskać, wystarczy ograniczyć ilość spożywanych kalorii przed zbliżającymi się imprezami. Zakładają oni, że im bliżej do zawodów, tym ograniczenie to powinno być większe.Jest to jednak metoda tylko częściowo skuteczna. Spróbujmy przyjrzeć się jej wspólnie. Przez pierwszy okres stosowania tej metody faktycznie obserwujemy coraz lepszą wyrazistość mięśni i wydaje się nam, że idziemy we właściwym kierunku. Niestety, wraz z upływem czasu, zaczynamy dostrzegać także, że razem z utratą tkanki tłuszczowej zaczynamy również tracić również tkankę mięśniową, co w żadnym wypadku nie budzi naszego zachwytu.Dlaczego tak się dzieje? Wytłumaczenie tego procesu jest stosunkowo proste. Kiedy bowiem nasz organizm otrzymuje małą ilość kalorii, wówczas podejmuje działania obronne, dokonując „samokonsumpcji” uprzednio nagromadzonych zapasów. Upraszczając problem można powiedzieć, że jeżeli dopływ kalorii ulega drastycznemu obniżeniu, organizm zużywa zapasy nie tylko z tkanki tłuszczowej, ale również z tkanki mięśniowej.Z powyższego wynika, że umiejętne sterowanie węglowodanami i białkiem w postaci odpowiednio wyregulowanej diety, a także prawidłowy trening, pozwoli znakomicie gospodarować „stanem zapasów”. W tym miejscu wielu z naszych czytelników zada sobie pytanie, co należy robić, aby „wyrzeźbić” swoje mięśnie bez nadmiernej utraty tkanki mięśniowej. Kluczem do sukcesu może być zmiana naszego sposobu odżywiania, przy odpowiednio ustawionym treningu. Zmiana taka powinna polegać na wprowadzeniu pewnej ilości dni treningowych o ograniczonym spożyciu kalorii. Stosunek dni niskokalorycznych do dni wysokokalorycznych zależy od ilości nagromadzonej przez organizm tkanki tłuszczowej. W skrajnych wypadkach proporcje sięgają nawet „cztery do jednego”. Jednak z tego względu, że wśród kulturystów, a już na pewno wśród osób uprawiających kulturystykę profesjonalnie, nie ma „grubasów”, więc jako regułę można przyjąć, że w pierwszej fazie odchudzania stosunek dni niskokalorycznych do wysokokalorycznych może przedtstawiać się jak 3 : 1, aby w miarę pozbywania się zbędnej tkanki przejść później na 2 : 1 i wreszcie 1 : 1. Oczywiście osoby mniej zasobne w tłuszczyk mogą swoją kurację odchudzającą rozpocząć od proporcji równej 2 : 1.Ważne jest, aby w dniach o ograniczonej ilości spożywanych kalorii, spożywać przed treningiem 75 procent dziennej normy węglowodanów, resztę zaś według indywidualnych wymagań organizmu. Tylko w taki sposób, a więc poprzez sterowanie dietą i treningiem, uda się osiągnąć pozytywny rezultat.

Artykuł ukazał się w „Kulturystyce i Fitness” Nr 4/1997. © Copyright by Wydawnictwo KiF.

Komentarze: