Cieszymy się, że ponownie odważniki weszły to treningu siłowego. Po latach przerwy powracają w nowych stylu i z nowymi metodami szkoleniowymi. Jednak niezależnie od tego od jak dawna ludzie trenują kettlami, to wciąż popełniają te same błędy, który należy wyeliminować. Sprawdźcie czy sami ich nie popełniacie.

1. Wstrzymywanie oddechu.

Wiele osób podczas treningu wstrzymuje oddech, jednak to wielki błąd. Oddech w treningu siłowym, przede wszystkim w kettlebell, spełnia kilka kluczowych ról, mianowicie pozwala stabilizować ciało, poprawiać siłę, utleniać komórki.

To jednak nie takie proste, trening kettlebell to trening specyficzny, który wymaga odpowiedniego zarządzania oddechem.

2. Nieprawidłowe wzorce ruchowe kettlebell swing.

Podczas kettlebell swing osoby ćwiczące bardzo często zapominają o prawidłowej postawie, w tym ułożeniu pleców. Brak odpowiedniej pozycji  czyli nadmierne wygięcie kręgosłupa sprawia, że obciążane są nadmiernie stawy barkowe oraz odcinek lędźwiowy.

Pamiętajmy także, ze odważnik nie powinien być unoszony wyżej niż linia oczu. Ten błąd również popełniany jest bardzo często.

 

3. Brak zmienności.

To problem, który popełnia wiele osób, nie tylko w treningu kettlebell. Brak różnorodności w stymulacji mięśni powoduje brak ich rozwoju.

Zmienność powinna polegać na różnej liczbie powtórzeń, serii, ciężaru, ćwiczeń, intensywności, prędkości.

4. Zbyt mały ciężar.

To duży problem, który ogranicza rozwój. Tym trening kettlebell różni się od tradycyjnego treningu siłowego.

W typowym treningu ze sztangą ciężar nie odgrywa tak ważnej roli. Niektóre ćwiczenia polegają przede wszystkim na odpowiednim napięciu mięśniowym, długości ruchów ekscentrycznych i koncentrycznych oraz na izolacji mięśniowej.

W treningu kettlebell liczy się przede wszystkim progresji ciężaru, dynamiki ruchowej oraz zaangażowanie praktycznie całego ciała w wysiłek. Dla przykładu, kettlebell swing angażuje mięśnie brzucha, ud, pośladków, pleców i ramion.

Nie bójcie się ciężaru!

Komentarze: