Uchwyt to bardzo ważna rzecz z punktu widzenia metodyki treningu. Każdy uchwyt może pobudzać nieco innego włókna mięśniowe, jednak większość z nas interesuje, który sposób jest najefektywniejszy.

Istnieje pewne przekonanie, ze szeroki chwyt podczas treningu pleców np. podczas ściągania drążka na wyciągu buduje mięśnie najszersze grzbietu i przyczynia się do zwiększania szerokości pleców. To fakt, ale nie pełny, gdyż inne ćwiczenia, nawet z wąskim uchwytem również mogą uzyskiwać ten sam efekt.

Badacze z Norwegii postanowili przeprowadzić badanie, które stwierdziłoby jaki chwyt jest najefektywniejszy w budowaniu szerokich pleców.

 

3 różne szerokości

W badaniu porównano 3 różne szerokości uchwytu podczas ściągania drążka do karku i klatki piersiowej. Szerokość określono względem szerokości ramion, zatem:

  • 1 chwyt – szerokość ramion
  • 2 chwyt – 1 1/2 szerokości ramion
  • 3 chwyt – 2 razy większa szerokość ramion

Ilość powtórzeń jaką wykonywali ochotnicy to 6.

 

Czy to ma znaczenie?

Okazało się, że nie było istotnej różnicy między 3 szerokościami chwytu. Wszystkie chwyty aktywowały mięśnie grzbietu w bardzo podobny sposób.

Jedyną zmienną była dodatkowa aktywacja mięśni bicepsów. Im węższy był chwyt tym większe było zaangażowanie mięśni dwugłowych ramion, ale także ciężar jaki ochotnicy mogli ściągnąć.

Okazuje się, że uchwyt nie ma aż tak dużego wpływu na impuls wobec mięśni najszerszych grzbietu.

 

Ważna jest technika

Zauważono, że nie tyle ważny jest uchwyt trzymania drążka co linia, po której przesuwają się ramiona wzdłuż tułowia podczas przyciągania. Mięśnie grzbietu najmocniej są aktywowane wtedy, gdy nasze łokcie przesuwają się stosunkowo w równej linii co linia tułowia czyli równolegle.

Gdy łokcie zmienią swoją pozycję np. zmienią pozycję i zostaną ustawione prostopadle do tułowia wtedy mięśnie grzbietu są słabiej zaangażowane.

Komentarze: