Odwieczny obiekt sporów czyli maszyny vs. wolne ciężary. Można spierać się co do zysków i efektów, ale na pewno nie do tego, że należy łączyć zarówno ćwiczenia na maszynach jak i wolnych ciężarów. Okazuje się jednak, że więcej powtórzeń jesteśmy w stanie wykonać na…. maszynach.

Do wzrostu mięśni, a dokładniej, to rozwijanie nowych włókien mięśniowych lepsze są wolne ciężary. Pobudzają dany akton mięśniowy, ale także wiele pobocznych włókień, które pracują np. w celu utrzymania równowagi badź wsparcia mięśnie pracujących.

Co ciekawe, ostatnie badania na Uniwersytecie w Kentucky  rzuciły nowe światło na trening na maszynach. Wykonując np. wyciskanie na Hammerze możemy wykonać nawet 2 powtórzenia więcej niż robilibyśmy to na sztangielkach. Badanie przeprowadzono na dużych ciężarach, gdzie ochotnicy wykonywali ok. 6 powtórzeń.

Dzieje się tak, ponieważ wolne ciężary absorbują więcej energii potrzebnej do wyciskania ciężaru ale także do utrzymania równowagi. Ponadto, bardzo często wyciskanie na ławeczce odbywa się pod zbyt dużym kątem, który angażuje w dużej mierze mięśnie ramion zamiast mięśnie klatki piersiowej. Zaleca się zmniejszenie kąta np. do 30 stopni.

Komentarze: