Niskie temperatury mogą skłonić zły, niezdrowy tłuszcz, aby zamieniły się w brunatną tkankę tłuszczową, który spala kalorie zamiast je magazynować.

Brunatna tkanka tłuszczowa uznawana jest za „zdrową”, gdyż wspomaga spalanie kalorii i nie wpływa na  gromadzenie się tłuszczu. Biała tkanka tłuszczowa jest naszym wrogiem i to ona odpowiada za „oponkę”.

Poprzednie badania wykazały, że osoby dorosłe posiadają brunatną tkankę tłuszczową, jednak różni się ona znacząco od tkanki brunatnej u małych dzieci. U młodych osób brunatna tkanka powstaje z mięśni, a u dorosłych brunatna tkanka powstaje w procesie „brązowienia” białego tłuszczu.

Nowe badania przeprowadzone przez zespół z Uniwersytetu Kentucky pod kierownictwem dr Philipa Kerna polegały na porównaniu tłuszczu brzusznego 55 osób z okresu letniego i zimowego. Okazało się, że zimą zwiększa się liczba markerów tłuszczu brunatnego, natomiast w okresie letnim ilość ich znów się obniża.

Celem badania było określenie czy dorośli ludzie mają możliwość przekształcania białej tkanki tłuszczowej w brunatną, gdy te będą narażone na zimno. Okazuje się, że tak, gdyż poddanie białej tkanki tłuszczowej niskim temperaturom zwiększa ilość genetycznych markerów brunatnej tkanki.

Jest to możliwość do kolejnych badan i być może nowej drogi do walki z otyłością.

Źródło:Journal of Clinical Endocrinology & Metabolism

Komentarze: