O kawie pisaliśmy wiele razy i pewnie ten tekst nie jest ostatnim. Wciąż powstają nowe badania na temat jej negatywnego i pozytywnego wpływu na nasz organizm. W tym tekście chcemy jednak opisać Wam w czym kawa może Wam pomóc a w czym przeszkodzić.

Kawa a odchudzanie

Kofeina faktycznie wpływa na uwalnianie zmagazynowanego w ciele tłuszczu, ale będzie pomocna w odchudzaniu tylko pod pewnymi warunkami. Już w 10 minut po jej wypiciu ciało zaczyna spalać o około 13 proc. kalorii więcej. Ale aby tak się stało trze¬ba się ruszać. Pozostanie w spoczynku i picie nawet kilkudziesięciu filiżanek kawy nic nam nie da. Niestety pozytywny efekt uzyskają tylko osoby energiczne o stabilnym, silnym systemie nerwowym. Osoby spokojne, ze słabym systemem nerwowym po kawie się uspokajają, nawet zasypiają. Im kofeina nie przyspieszy spalanie tkanki tłuszczowej. Kawa wypijana podczas posiłków nie wpływa na wzrost spalania tkanki tłuszczowej, ale spowolni trawienie tłuszczów.

 

Kawa a trawienie

Za­war­te w ka­wo­wym na­pa­rze kwasy or­ga­nicz­ne wpły­wa­ją na po­szcze­gól­ne na­rzą­dy ukła­du tra­wie­nia. Mniej wię­cej w pół go­dzi­ny po wy­pi­ciu kawy kwa­so­wość soku żo­łąd­ko­we­go osią­ga swoje mak­si­mum. Kawa wzma­ga też wy­dzie­la­nie żółci. To przy­spie­sza pro­ces tra­wie­nia, szyb­sze­go przy­swa­ja­nia po­ży­wie­nia. Dla­te­go kawę czę­sto po­da­je się po po­sił­ku. Ale tak wy­so­ka kwa­so­wość może na­si­lić zgagę, spo­wo­do­wać bóle u osób z nad­kwa­śno­ścią, cho­ro­bą wrzo­do­wą żo­łąd­ka lub dwu­nast­ni­cy. Kawa na­si­la rów­nież pe­ry­stal­ty­kę jelit, dla­te­go po po­ran­nej kawie tak wiele osób bie­gnie do WC.

 

Kawa a biust

Szwedz­cy na­ukow­cy są prze­ko­na­ni, że picie kawy ma wpływ na roz­miar ko­bie­cych pier­si. Czym wię­cej kawy dana pani pije, tym ma mniej­sze szan­se na ob­fi­ty biust. Dzia­ła­nie re­du­ku­ją­ce roz­po­czy­na się już po re­gu­lar­nie pi­tych trzech fi­li­żan­kach kawy dzien­nie. U 60 proc. prze­ba­da­nych pań za­ob­ser­wo­wa­no zmniej­sze­nie się roz­mia­ru pier­si śred­nio o 17 proc., pod­czas gdy inne pa­ra­me­try ciała nie ule­gły zmia­nie. Oka­zu­je się, że te panie mają spe­cjal­ny gen re­agu­ją­cy na ko­fe­inę, któ­rej wzrost do pew­ne­go po­zio­mu uak­tyw­nia jego dzia­ła­nie „zmniej­sza­ją­ce”. Ale nie warto się mar­twić, bo ten sam gen wpły­wa też na blo­ko­wa­nie roz­wo­ju ko­mó­rek ra­ko­wych.

 

Kawa a leki

Leków nie na­le­ży po­pi­jać kawą, na­po­ja­mi za­wie­ra­ją­cy­mi ko­fe­inę i sta­now­czo nie so­kiem gra­pe­fru­ito­wym. Dzia­ła­nie nie­któ­rych me­dy­ka­men­tów kawa wzma­ga a in­nych ha­mu­je. Ba­da­nia po­ka­zu­ją, że kil­ka­na­ście leków (np. an­ty­de­pre­san­ty, ta­blet­ki z es­tro­ge­nem, środ­ki na oste­opo­ro­zę, le­czą­ce tar­czy­cę) zmie­nia­ją swoje dzia­ła­nie pod wpły­wem kawy. Ich dzia­ła­nie jest osła­bia­ne nawet o 60 proc. gdy kawę spo­ży­je się na krót­ko przed czy po przy­ję­ciu leku. Są też pre­pa­ra­ty do­stęp­ne na re­cep­tę, które mogą wzmac­niać dzia­ła­nie kawy i na­po­jów za­wie­ra­ją­cych ko­fe­inę. To nie­któ­re an­ty­bio­ty­ki, do­ust­ne środ­ki an­ty­kon­cep­cyj­ne i an­ty­de­pre­san­ty blo­ku­ją­ce enzym cy­to­chrom P450 1A2 za­pi­sa­ny w genie CY­P1A2. Ko­fe­ina jest roz­kła­da­na wła­śnie z po­mo­cą tego en­zy­mu. Na sku­tek dzia­ła­nia tych leków może po­zo­stać w or­ga­ni­zmie dłu­żej niż zwy­kle (nawet o czte­ry go­dzi­ny) i na przy­kład po­wo­do­wać kło­po­ty ze snem.

Komentarze: