Efekt przeciwbólowy osiąga się najczęściej za pomocą niesterydowych leków przeciwzapalnych w rodzaju diklofenaku, ibuprofenu, ketoprofenu, kwasu acetylosalicylowego, metamizolu i tym podobnych środków leczniczych. W tak zwanych ostrych sytuacjach urazowych są to leki pomocne i ułatwiające wyleczenie, na co niewątpliwy wpływ ma szybkie zastosowanie i krótki okres terapii.

Niestety, w urazach wymagających długiego leczenia tymi środkami wchodzą w grę negatywne efekty uboczne. Są one szczególnie uciążliwe, gdy jakikolwiek lek ze wspomnianej wyżej grupy jest pobierany doustnie. Dochodzi wtedy do zmian zapalnych górnego odcinka przewodu pokarmowego, krwawienia z przewodu pokarmowego, a nawet do oddziaływania depresyjnego na szpik kostny.

Mając to wszystko na uwadze, specjaliści poszukują alternatywnych metod leczenia przewlekłego bólu, a jedną z takich metod jest wykorzystanie efektu terapeutycznego, jaki niesie za sobą tak zwane światło spolaryzowane, które – ujmując rzecz skrótowo – polega na wytwarzaniu pola elektromagnetycznego.

Leczenie światłem stosowano już w starożytności, wykorzystując jedynie światło słoneczne, które z natury rzeczy dawało niewielkie efekty lecznicze w trudniejszych przypadkach. Dopiero pod koniec ubiegłego wieku naukowcom udało się spolaryzować światło i tym samym zapewnić mu moc terapeutyczną.

Jak to wygląda z technicznego punktu widzenia?

Otóż fala światła słonecznego biegnie w przestrzeni drgając na nieskończonej liczbie płaszczyzn. Drgania światła spolaryzowanego odbywają się w jednej płaszczyźnie, co zasadniczo odróżnia je od światła słonecznego. Od roku 1980 skonstruowano w Europie kilka rodzajów lamp emitujących światło spolaryzowane na poziomie 80 procent i zaczęto je stosować w lecznictwie. W roku 2007 grupa naukowców i konstruktorów firmy Medicolux opracowała całkowicie nowe narzędzie emitujące  światło spolaryzowane – lampę Solaris, która zagwarantowała 98% polaryzacji światła.

W tej chwili jest to najbardziej zaawansowane urządzenie tego typu, a warto wiedzieć, że światło słoneczne osiąga tylko 2-3% polaryzacji, co w tych warunkach wyklucza je automatycznie z procesów leczniczych, aczkolwiek nikt nie kwestionuje pozytywnego oddziaływania słońca na organizm.

W licznych badaniach naukowych udowodniono, że światło spolaryzowane ma wysoką aktywność biologiczną, ukierunkowaną  na komórki organizmów żywych. Powoduje mianowicie „ożywienie” mitochondriów i wzrost produkcji kwasu ATP, który uwalnia swoją energię potrzebną do aktywacji wielu procesów życiowych.

Zjawisko to prowadzi do zwiększenia wewnątrzkomórkowych zasobów energetycznych.

Taka wzbogacona energetycznie komórka jest zdolna do szybszej odbudowy uszkodzonych struktur, co w konsekwencji przywraca jej prawidłową aktywność biologiczną.

Pobudzeniu ulega między innymi obrona immunologiczna komórkowa, co manifestuje się transportowaniem komórek odpornościowych do miejsca urazu.

W związku z tym, że światło spolaryzowane ma właściwości biostymulacyjne, dochodzi do głębokiej penetracji w strukturach międzykomórkowych (światło dociera na głębokość 3 cm), a w rezultacie do zwiększenia przepuszczalności błon komórkowych, gwarantując tym samym uaktywnienie procesów metabolicznych, a także regeneracyjnych.

Na aktywność metaboliczną składa się między innymi odtworzenie sieci zniszczonych urazem naczyń krwionośnych i zwiększenie miejscowego ukrwienia, co sprzyja zdolności podziałowej komórek. Już samo zwiększenie ukrwienia tkanek poprawia ich zaopatrzenie w tlen i substancje odżywcze, dzięki czemu dochodzi do pobudzenia procesu odbudowy uszkodzonych struktur.

Terapię światłem stosuje się jako kurację uzupełniającą i wspierającą farmakoterapię, a także inne zabiegi fizykoterapeutyczne. Z naszych doświadczeń wynika, że światło spolaryzowane oddziałuje najskuteczniej w ciągu pierwszych 2-3 tygodni stosowania, co jednak wcale nie oznacza, że w trakcie dłuższej kuracji nie ma ono znaczenia. W zasadzie wszystkie urazy, jeżeli zostaną zabezpieczone szybką interwencją ze strony tego typu aparatury, mają szansę na odczucie korzystnych zmian. Spektrum oddziaływania światła spolaryzowanego jest bardzo szerokie i obejmuje wiele chorób, powodując ograniczenie ognisk zapalnych, stopniowe znoszenie bólu i przyspieszając działanie regenerujące.

Mając na uwadze aspekt praktyczny takiego urządzenia, można wysunąć tezę, że powinno ono wchodzić w skład niezbędnego wyposażenia każdego klubu sportowego, bo zawsze zdarza się kontuzja, którą warto wyleczyć jak najszybciej. Mając na uwadze efekty zdrowotne, a także kosmetyczne, jakich dałoby się uświadczyć za sprawą światła spolaryzowanego, warto dodać, że lampa, która przyczynia się do regeneracji zdrowia, powinna też znaleźć się w każdym domu jako element prywatnego wyposażenia leczniczego o nieograniczonej możliwości dysponowania nim. Niestety, z góry uprzedzam, że nie każdego będzie stać na zakup, ponieważ lampa „Solaris” kosztuje około 4,5 tysiąca złotych. I to jest ta jedyna przeszkoda, która może okazać się zbyt trudna do pokonania, przynajmniej do momentu, kiedy cena nie spadnie.
Autor :Jan Wygórski
Bibliografia: E. Janosik, Światło spolaryzowane i jego zastosowanie w medycynie, Prace Instytutu Elektrotechniki, zesz. 228, 2006
A. Sieroń i in., Światło niskoenergetyczne w medycynie i rehabilitacji, Rehabilitacja w Praktyce, 2007,2.

Komentarze: