Obecnie, w dobie wybredności konsumenta trzeba dostosowywać produkty do oczekiwań i potrzeb. W przeciągu ostatnich lat pojawiło się kilka substancji zastępujących cukier. Dziś wykorzystuje się je praktycznie do wszystkiego. Razem z ich popularnością rośnie fala krytycznych słów o ich działaniu ubocznym, czy to prawda?

Wiedza, wiedza, wiedza

Sztuczne słodziki (acesuflam, sacharynian, aspartam, sukraloza) sa już praktycznie wszędzie. Nie uciekniemy przed chemią w produktach żywnościowych. Warto wiedzieć, że większość substancji nie jest szkodliwa, o ile nie spożywamy jej w nadmiarze.

Jeśli ktoś wypija dziennie 2 litry Coca-Coli ZERO to z pewnością przekracza dopuszczalną dawkę substancji słodzących.

Rodzaje słodzików

Sacharyny (E954)

Są one 300 razy słodsze od zwykłego cukru. To jedne z najstarszych związków słodzących. Constantin Fahlber pierwszy wyodrębnił ten sztuczny słodzik w 1879 roku.

Niedawno pojawiły się głosy, że mogą one wywoływać nowotwory. Jednak wszystkie dotychczasowe badania nie potwierdzają takich hipotez.

Sacharyny znajdują się w:

  • Gumach do żucia
  • Dżemach
  • Słodyczach
  • Kosmetykach
  • Wypiekach
  • Konserwach
  • Sosach
  • Napojach

Sukraloza

Sukraloza również została uznana za bezpieczny sztuczny słodzik. Testowano jej wpływ na szczurach, które dostawały znacznie większe niż normalne dawki sukralozy. Nie wystąpiły żadne skutki uboczne nawet pod dłuższym czasie. Warto jednak sprawdzać, jeśli producent umieszcza, ilość słodzików.

Sukraloza znajduje się w:

  • Mrożonych deserach
  • Pieczywie
  • Syropach
  • Napojach
  • Wypiekach

Wedle zaleceń dzienna dawka sukralozy powinna wynosić 5 mg/kg masy ciała.

Acesulfam (E950)

Brzmi groźnie i chemicznie. Słodzik ten zatwierdzono w 1983 roku. Wynalazł go niemiecki chemik Karl Claus. Acesulfam jest ponad 200 razy słodszy od cukru i zwykle łączy się go z sacharynami bądź aspartamem. Ich nadmiar skutkuje gorzkim posmakiem produktu, w którym się znajduje.

Nie ma niestety wiarygodnych badań iż acesulfam jest szkodliwy, ale także nie ma udokumentowanych skutków ubocznych w dalszej perspektywie.

Znaleźć go można w:

  • Alkoholach
  • Napojach
  • Słodyczach
  • Pastach i płynach do zębów
  • Puddingach
  • Lodach
  • Jogurtach

Aspartam (E951)

Jest on 220 razy słodszy od cukru. Do użytku wszedł w 1974 roku. Wedle badań, u niektórych osób spożywanie aspartamu wzbudza: bóle głowy, agresję, mdłości, wymioty, biegunkę itp.

Nie powinny go spożywać kobiety w ciąży.

Gdzie się znajduje:

  • Słodycze
  • Jogurty
  • Napoje
  • Desery
  • Płatki śniadaniowe

Dozwolona dzienna dawka to 50 mg/kg masy ciała. Warto jednak mieć na uwadze jego wpływ i podejrzenia o działaniu nowotworowym.

Mannitol (E421)

Stosowany praktycznie wszędzie, choć rzadko się o nim wspomina. Wedle niektórych opisów może wywoływać agresję, nadpobudliwość, pokrzywkę czy biegunkę. Nie jest zalecany do spożycia dzieciom i diabetykom.

Na koniec nie ominiemy kwestii tego, ze wszystko należy brać pod uwagę, szczególnie jeśli chodzi o to co spożywamy. Pod rozwagę należy poddać kwestię przyznawania  rekomendacji takich substancji słodzących.

Z drugiej strony nie można dać się zwariować, ponieważ wiele rzeczy, szczególnie marketingowych, to lobby konkurencyjnych firm bądź innych organizacji.

Komentarze: