Wstępne badania z Northwestern University sugerują, że to, co jedli nasi dziadkowe w młodości ma wpływ na nasze zdrowie.

Często mówimy, że „jesteśmy tym, co jemy”. Jest w tym prawda, zwłaszcza, że dieta jest niezwykle ważna dla naszego prawidłowego funkcjonowania. Powiedzenie to odnosi się także do tego, że nowe badania sugerują, iż dieta naszych dziadków ma na nas wpływ.

Wyniki przedstawione przez dr Christophera Kuzawe z Northwestern University, zostały z zaciekawieniem przyjęte na corocznym spotkaniu American Association for Advancement of Science.

Wedle badaczy, środki spożywane przez nasze babcie przed ciążą, mają wpływ na wagę urodzeniową swoich wnucząt. Wedle dr Kuzawy, ilość spożywanych kalorii podczas ciąży nie ma aż takiego znaczenia na dziecko jak dotychczas sądzono.

Dr Kuzawa przestudiował przypadki 3000 filipińskich kobiet od 1983 roku, aby odkryć czy ich dieta miała wpływ na ich wnuki. Wedle jego przypuszczeń, niedożywienie w ciągu okresu przedciążowego może mieć wpływ na zdrowie wnucząt, które w przyszłości mogą borykać się z różnymi chorobami.

Naukowcy za przykład podają także kobiety w podczas II Wojny Światowej, które w dużej ilości były niedożywione. Kobiety te rodziły mniejsze dzieci, a to z kolei przekładało się na zwiększoną ilość zachorowań na cukrzycę, choroby układu krążenia i nadciśnienie.

To, co podkreśla dr Kuzawa to fakt, że dieta kobiet w ciąży nie ma bezpośredniego wpływu na dziecko. O wiele większy wpływ ma dietetyczny sposób życia sprzed ciąży.

Komentarze: