Badania na temat skutków spożywania soli wykonuje się co jakiś czas w różnych ośrodkach uniwersyteckich. Niedogodność przeprowadzania badań tego rodzaju wynika przede wszystkim z długiego terminu trwania różnych obserwacji, bo trudno byłoby ustalić wynik na podstawie eksperymentu trwającego 2 – 3 miesiące. Praktycznie rzecz biorąc, trwa to latami.

Niestety, stanowiska wobec spożywania soli na dłuższą metę są nadal podzielone. Z jednej strony bowiem mamy wyniki 15-letnich badań amerykańskich, które dowodzą, że wysokie spożycie soli zwiększa ryzyko wystąpienia choroby sercowo-naczyniowej, a z drugiej – istnieją też opublikowane w ubiegłym roku wyniki badań naukowców krakowskich, które z kolei nie potwierdzają wyników badań amerykańskich. Mało tego! Okazało się, że wyższą śmiertelność zaobserwowano w grupie spożywającej najmniej soli, natomiast najniższą – w grupie spożywającej najwięcej soli.

Rezultat jest więc taki, że nadal nie ma pewności, co jest lepsze. Są natomiast niekwestionowane przez nikogo ustalenia w sprawie potasu. Otóż wysokie spożycie tego pierwiastka sprawia, że zagrożenie ryzykiem śmierci ulega zmniejszeniu się o 20-25 procent.

Potas dostarcza wody do komórek, a dzięki temu substancje odżywcze mają szansę wszędzie dotrzeć, a tym samym przedłużyć życie komórek.

Najwięcej potasu znajduje się w takich produktach, jak awokado (600 mg na 100g), brokuły (460), banany (370), selery (340), ziemniaki (270), kapusta (260), chleb pełnoziarnisty (255). Istnieją też różne suplementy potasu, które warto mieć na uwadze tym bardziej, że kupuje się je prawie za grosze.

Komentarze: